Budujemy społeczności
Przez INSPIRO
Baletuś dla krasnusiów
Kapsuła światłoczuła – Zwariowana pracownia sztuki
Rodzinnusia Radusia Wydziałeczku Zabaweczek
Pakujemy się z Christo and Jeanne-Claude
Baletuś dla krasnusiów
Mondrian Pollock po szkodzie
Rozpoczął się Wielki Powrót Krasnoludków!
Zapraszamy do zapisów na nowy semestr w INSPIRO! Krasnoludki kazały go nazwać:
WIELKI POWRÓT KRASNOLUDKÓW!
Projekt „Podziel kwadrat” – partycypacja w praktyce.
Dom Kultury „INSPIRO” to najprawdopodobniej1 jedyna w Polsce samorządowa instytucja kultury prowadzona przez stowarzyszenie. Mieści się w Podłężu, niedaleko Krakowa. Nie jest chyba nadużyciem stwierdzenie, że nie przypomina wyłaniającego się z licznych raportów „szablonowego” domu kultury, z nieśmiertelnymi paprotkami i lamperiami2. Poza otwartością, energią i życzliwością prowadzących to miejsce osób, od niedawna świadczy też o tym odmieniona przestrzeń. I właśnie o tej przestrzeni a dokładniej sposobie w jaki została zaprojektowana, opowiada niniejszy rozdział.
O tym, że dom kultury należy do wszystkich
Kiedy pierwszy raz weszłam do INSPIRO zapytałam, czy mogę wejść w butach na salę gimnastyczną. Nie tylko ja. Szkoły i domy kultury przyzwyczaiły nas, że nie służą do używania, ale do tego, żeby trwały w wiecznie niezmienionym stanie. Że wielu rzeczy nie należy ruszać, a właściwie to nie ma czego, dlatego że na korytarzu z trzeszczącą podłogą stoją tylko dwa stare krzesła i chwiejący się stolik. Zwykłe domy kultury są pełne zamkniętych pomieszczeń dostępnych tylko dla upoważnionych, jednak nie wiadomo kim owi upoważnieni są (i czy należy się ich bać). Dlatego właśnie wydaje się, że w INSPIRO coś jest nie tak.









