Kto nie miewa gorszych dni, ten nie wie nic o byciu dzieckiem. Małemu człowiekowi czasami wypada, a nawet zaleca się wstać z łóżka lewą nogą, obrazić się na kogoś zupełnie bez powodu, zezłościć się na samą siebie, a potem jeszcze na kogoś innego. W dobrym tonie jest wtedy robić miny, warczeć, tupać nogą, zadzierać do góry nos i obiecywać na niby, że już nigdy, ale to nigdy nie będzie się grzecznym. Można też iść do swojego pokoju i cierpieć w samotności, albo w towarzystwie dzikich stworów, które poznaliśmy na Literackich Chwilach.
Na warsztatach poznaliśmy książkę: Tam, gdzie żyją dzikie stwory
Tekst i ilustracje: Maurice Sendak
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo Dwie Siostry

























Zostaw odpowiedź